ciekawa publikacja pokazująca niestety oblicze współczesnej ekologii gdzie za zasłoną ochrony środowiska robi się olbrzymie pieniądze. Zawsze byłem przeciwny pomysłowi handlu CO2 bo od samego handlowania emisja sie nie zmniejszy.
Osobiście jestem sceptyczny także w sprawie obecnej teorii GO zwłaszcza jeżeli chodzi o katastroficzne skutki ocieplania. Ludzie żyli w znacznie zimniejszym jak i cieplejszym od obecnego klimacie i zawsze potrafili się dostosować. Drugą stroną medalu jest rzetelność badań nad klimatem. Każdy kto był kiedyś na uczelni wie że każdą teorię można udowodnić naukowymi lub pseudonaukowymi badaniami. Kolejne raporty IPCC są lekko mówiąc szyte grubymi nićmi gdzie większa wiarę daje się modelom matematycznym niż obserwacją w naturze.
Panie Bogdanie dziękuję za komentarz. W sprawie GO pytanie się pojawia gdzie tymi limitami, a raczej "giełdami" dojdziemy? Trzymanie legislatywy na wyskokich wyznacznikach bez podstaw naukowych nie będzie sprzyjało przychylnemu stanowisku społeczeństwa w sprawie CO2. Sceptyków GO przybywa, mówi się coraz więcej, ludzie nie boją się przekazywać informacji, danych... chociaż zapewne po części jesteśmy manipulowani :) Należy też zauważyć, że dzięki stanowisku w sprawie CO2, limitom i całemu szumowi rozwijają się metody alternatywnego produkowania energii. Czeka nas wkrótce kolejna rewolucja w sprawie wypowiedzi i informacji oraz limitów w sprawie SOx, NOx... i jak to przyjmie przemysł a dalej społeczeństwo? Zapewne z "chaosem" ;)
Blog ten jest blogiem prywatnym, a prezentowane tutaj opinie nie są w żaden sposób powiązane z żadnym z moich byłych lub obecnych pracodawców, społeczności czy organizacji w których uczestniczę.
Uzyskując tytuł mgr inż. Wydziału Budownictwa Politechniki Łódzkiej rozpoczął wdrażanie w życie projektów związanych z OZE. Przebywając na terenie Danii miał możliwość współudziału przy projekcie „windpower - environmental impacts”, współpracy przy przygotowaniu dokumentacji dla obiektów przemysłowych na terenie Francji, Szwajcarii, Polski oraz Rosji.
Edukację kontynuuje poprzez szkolenia, konferencje, wykłady; dzieli swój czas między naukę, pracę w firmie związanej z instalacjami, obiektami przemysłowymi oraz prowadzeniem serwisów z rynku OZE.
Interesuje się szerokopojętym marketingiem, projektami z branży energetyczno-paliwowej.
2 komentarze:
ciekawa publikacja pokazująca niestety oblicze współczesnej ekologii gdzie za zasłoną ochrony środowiska robi się olbrzymie pieniądze. Zawsze byłem przeciwny pomysłowi handlu CO2 bo od samego handlowania emisja sie nie zmniejszy.
Osobiście jestem sceptyczny także w sprawie obecnej teorii GO zwłaszcza jeżeli chodzi o katastroficzne skutki ocieplania. Ludzie żyli w znacznie zimniejszym jak i cieplejszym od obecnego klimacie i zawsze potrafili się dostosować. Drugą stroną medalu jest rzetelność badań nad klimatem. Każdy kto był kiedyś na uczelni wie że każdą teorię można udowodnić naukowymi lub pseudonaukowymi badaniami. Kolejne raporty IPCC są lekko mówiąc szyte grubymi nićmi gdzie większa wiarę daje się modelom matematycznym niż obserwacją w naturze.
Panie Bogdanie dziękuję za komentarz. W sprawie GO pytanie się pojawia gdzie tymi limitami, a raczej "giełdami" dojdziemy? Trzymanie legislatywy na wyskokich wyznacznikach bez podstaw naukowych nie będzie sprzyjało przychylnemu stanowisku społeczeństwa w sprawie CO2. Sceptyków GO przybywa, mówi się coraz więcej, ludzie nie boją się przekazywać informacji, danych... chociaż zapewne po części jesteśmy manipulowani :)
Należy też zauważyć, że dzięki stanowisku w sprawie CO2, limitom i całemu szumowi rozwijają się metody alternatywnego produkowania energii.
Czeka nas wkrótce kolejna rewolucja w sprawie wypowiedzi i informacji oraz limitów w sprawie SOx, NOx... i jak to przyjmie przemysł a dalej społeczeństwo? Zapewne z "chaosem" ;)
Prześlij komentarz